„Jeśli sądzisz, że (…)

(...) w dobie komputerów sztuka czytania zanikła, zwłaszcza wśród dzieci, to niezawodny znak, że jesteś MUGOLEM!" Wszyscy, którzy choć w niewielkim stopniu zaznajomieni są z serią o Harrym Potterze z pewnością wiedzą, że cytat rozpoczynający mojego posta pochodzi właśnie z historii o młodym czarodzieju. Dla tych, którzy jakimś cudem nigdy nie mieli książki o Harrym... Continue Reading →

Reklamy

"Lustereczko powiedz przecie…

... kto jest najpiękniejszy w świecie." Nie będę ukrywać, że do napisania tego posta skłoniło mnie.. moje odbicie w lustrze. Brzmi zagadkowo? Już biegnę z wyjaśnieniem o co mi chodzi. No albo za chwilę, bo ponadto muszę podkreślić, że pewnym sensie zainspirował mnie (jakiś czas temu co prawda, ale pomysł wpadł mi do głowy dopiero... Continue Reading →

Wyznania introwertyczki

Wyobraźcie sobie taką sytuację. Grupa kilku osób wesoło sobie rozmawia. Wśród nich.. na skraju ławki... siedzi sobie "KTOŚ". Niby dobrze się bawi, niby wszystko bardzo jej się podoba, bo przecież to co mówią "inni" jest bardzo ciekawe, a i atmosfera spotkania jest naprawdę super. Co jest w tej sytuacji takiego dziwnego, że aż o tym... Continue Reading →

Gdynia – Ironman – Gdańsk

Tydzień od dnia wyjazdu na wolontariat do Gdyni to idealny czas na napisanie posta właśnie na ten temat - posta o super przygodzie, która w pewnym sensie... zmieniła mnie i... moje zachowanie, i stosunki wobec ludzi (mam nadzieję, że na lepsze :D). Na początku zachęcam do odtworzenia sobie piosenki (>TU<), która towarzyszyła mi w trakcie... Continue Reading →

Ahoj przygodo! Czyli czego nauczyły mnie góry?

"Nigdy nie jesteś pogromcą góry. Góry nie mogą być pokonane – pokonujesz twoje własne nadzieje, obawy, słabości." Od mojej wyprawy minął już tydzień, więc to odpowiedni czas na napisanie nowego posta (w końcu). Nie będzie to jednak post typowo "podróżniczy". No może tylko w pewnym sensie. Chciałabym się skupić przede wszystkim na tym, czego mnie... Continue Reading →

„My Słowianie wiemy jak…”

To miał być wpis o dorosłości. O konieczności usamodzielnienia się i... życia na własny rachunek. O tym jak ja.. kompletnie nieradząca sobie z podejmowaniem decyzji introwertyczka, niepotrafiąca wkroczyć w dorosłe życie, rezerwuję w bibliotece książki o Harrym Potterze i kupuję fasolki wszystkich smaków w Rossmannie. Otóż zmartwię Was. Nie będę główkować na temat swojej dorosłości... Continue Reading →

Create a website or blog at WordPress.com

Up ↑